Biała kiełbasa, ale z czego? Świąteczne zakupy z gwarancją

Przed Świętami biała kiełbasa cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Także masarzy, którzy bardzo często robią ją w wydaniu „NAWINIE”, czytaj – to co się nawinie i jest pod ręką, wypełnia kiełbaso- podobny wyrób.

W Wielkopolsce uważanej za królestwo białej kiełbasy takich przekrętów się nie toleruje, biała kiełbasa musi mieć swoją jakość i je się ten specjał przez cały rok, a nie tylko podczas Wielkanocy.

 

Jerzy Skonieczny, masarz nad masarze, kierujący firmą „Tradycyjne Jadło”, mówi, że kilkusetletnia tradycja robienia białej kiełbasy nakazuje brać najlepsze mięso wieprzowe z łopatki lub z szynki. Do sieci delikatesów Organic Farma Zdrowia od lat dostarcza „Tradycyjną” i „Wiankową” – w dwóch odmianach. Jedna to cienka delikatesowa, druga klasycznej grubości. Ale każda z nich zawiera 96 % najlepszej szynki, śladowe ilości świeżego czosnku, i nie używa się majeranku.

Do „Tradycyjnej” też bierze 96 %, ale łopatki wieprzowej i 4 % przypraw. Są to stare receptury wielkopolskiej wsi i dworu, a ich przestrzegania pilnuje Wielkopolski Cech Rzeźników Wędliniarzy i Kucharzy, który dokładnie bada jakość produkcji swoich podopiecznych. Wyroby Tradycyjnego Jadła mają więc certyfikaty i liczne dyplomy oraz nagrody za utrzymania jakości, w tym tytuł z 2011 r. „Najlepszej w Polsce białej kiełbasy świątecznej białej parzonej” nadany przez Polską Federację Branży Mięsnej, Wielkopolską Izbę Rzemieślniczą w Poznaniu i Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy.
Wielkopolscy masarze nie stosują substancji wiążących wodę i nie pompują jej do flaka, nie dodają skórek i MOM (mięsa oddzielonego mechanicznie), słowem poznańska jakość w każdym calu, także każdym calu białej kiełbasy.