Uroda w trudnych czasach

Uroda wyzwala się z dyktatu kanonów. Panuje coraz większa otwartość na różnorodność, także w kwestii światopoglądu. Zaczynamy rozumieć, że urodę ma ten, kto jest zdrowy, dobrze się czuje w swojej skórze, ma udane życie emocjonalne i zawodowe, lub przynajmniej jedno albo drugie. Definicja urody jest nieodłącznie związana z naszym dobrostanem. A dobrostan jest kompleksowo rozumianym dobrym samopoczuciem w kontekście fizycznym, umysłowym i społecznym, czymś więcej niż tylko brakiem choroby. Tak głosi oficjalna definicja WHO. Szeroko rozumiany komfort życia płynie z naszych właściwych wyborów, lecz także uwarunkowań zewnętrznych, na które niekiedy mamy tylko pośredni wpływ.

Miłe złego początki?

W tym roku wysokie letnie temperatury utrzymywały się, z krótkimi przerwami, od początku kwietnia do końca października. Z ociepleniem klimatu muszą zmierzyć się nasze organizmy. Fale upałów, opadów i powodzi dotykają miliony osób. W wyniku powodzi może dojść do zanieczyszczeń chemikaliami lub ściekami prowadzących do skażenia wody pitnej i gruntów rolnych. Co gorsza, grozi nam częściowe wykarczowanie puszczy amazońskiej, zwanej płucami ziemi, taki zamiar wyraził nowy prezydent Brazylii. Budzi to niepokój naukowców. Pomniejszenie ekosystemu wspomagającego chłodzenie planety może doprowadzić do dalszego wzrostu temperatury, gwałtownych powodzi, burz i fal upałów. Problem dotyczy całej planety, jednak mamy też przykłady z naszego podwórka. Temperatury powyżej 30° C sprzyjają kwitnieniu sinic. Kontakt z nimi jest niebezpieczny, okresowo zamykane są nadbałtyckie plaże. Pozbawia nas to dostępu do kąpieli morskich znanych ze swoich właściwości prozdrowotnych.

Szare powietrze, szara skóra:(

Jeśli serial The Crown masz już zaliczony, znasz historię smogu, który siał spustoszenie w Londynie lat 50. Wprowadzona wówczas ustawa o czystym powietrzu doprowadziła do redukcji szkodliwych gazów i uzdrowiła duże miasta Wielkiej Brytanii. W tej chwili my musimy się zmierzyć z tym problemem. Według aktualnego raportu WHO, 36 spośród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej leży w Polsce. Nie czekając na ruchy decydentów, zastanów się jak możesz zredukować swój ślad węglowy. Czy na pewno musisz jeździć codziennie samochodem? A może wraz z sąsiadami zorganizujesz carpooling? W kilka osób będzie i wesoło, i oszczędnie. Czy wiesz, że premier Holandii jeździ do pracy na rowerze? Smog stanowi duże zagrożenie dla zdrowia i także, oczywiście, dla urody. Zanieczyszczenia destabilizują naturalną równowagę skóry, co może prowadzić do nadprodukcji sebum albo przesuszenia, to ostatnie jest plagą naszych czasów, a także przede wszystkim osłabiają naturalne mechanizmy obronne. Zwiotczenie i utrata elastyczności to inne niechciane objawy. Skóra traci blask będący podstawą jej zdrowego wyglądu, jest szara i zmęczona. Jak się chronić? Postaw na oczyszczanie i tonizację, to dwa najbardziej niedoceniane rytuały pielęgnacyjne. Do wyboru masz różne rodzaje produktów, np. żele i mleczka do stosowania z wodą, gąbki Konjac, płyny micelarne. W im większym mieszkasz mieście i im więcej warstw makijażu nakładasz na skórę, tym bardziej wieloetapowy powinien być Twój rytuał oczyszczania. Zacznij od wody micelarnej, domyj skórę delikatnym produktem i zakończ masażem gąbką Konjac. Pamiętaj, nie ma ładnej skóry bez prawidłowego oczyszczenia, to właśnie ono jest podstawą promiennej cery. Z myciem twarzy nie czekaj na porę układania się do snu, zrób to zaraz po powrocie do domu. Im krócej cząsteczki zanieczyszczeń pozostaną na skórze, tym lepiej. W pielęgnacji, wybieraj produkty z antyoksydantami i, jak zwykle, dbaj o intensywne nawilżanie. Wiele roślin zawiera silne antyoksydanty, które powstrzymują stres oksydacyjny, będący jedną z głównych przyczyn starzenia się skóry, np. aloes, awokado, czarnuszka, rokitnik, róża damasceńska, słodkie migdały, wiesiołek, winogrona, wspaniałe i jako beauty food, i jako składnik kosmetyków. Pamiętaj, że palenie tytoniu także powoduje stres oksydacyjny, a to zależy już tylko od Ciebie.

Bye bye plastiku

Wow! Parlament Europejski przegłosował zakaz sprzedaży jednorazowych przedmiotów z plastiku, m.in. talerzyków, sztućców, słomek i miesza­dełek do napojów, patyczków higienicznych, patyczków do balonów, które odpowiadają za 70% odpadów dryfujących w oceanach. Wraz z mikrodrobinkami znajdowane są we wnętrznościach zwierząt morskich i tym samym trafiają do układu pokarmowego człowieka. W oceanach znajduje się w tej chwili już 150 mln ton plastiku. Jego ograniczenie oznacza także zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, przyczyniającego się do globalnego ocieplenia. Europejczycy odpowiadają za niewielką część plastikowych śmieci, ale mogą odegrać ważną rolę w ich redukcji. Zakaz wejdzie w życie od 2021 roku, nie czekajmy jednak do tego czasu. Warto już teraz zrezygnować z plastikowych rurek, szczoteczek lub torebek. Bambusowe rurki do picia zapewniają taką samą przyjemność, co plastikowe, na dodatek są zdecydowanie bardziej estetyczne. Dotyczy to także bambusowych szczoteczek do zębów. Nic nie uzasadnia stosowania plastikowych, chyba że zęby czyścisz szczoteczką soniczną. Jeśli jednak zadowalasz się tradycyjną, sięgnij po szczoteczkę bambusową, która sprawuje się równie dobrze, ma designerski sznyt i nie stanowi obciążenia dla planety. Twój look zyska także, gdy przerzucisz się na płócienną torbę na zakupy, plastikowe są, jak wiemy, wyjątkowo niestylowe. Wystarczy tylko pamiętać, aby mieć ją przy sobie, nie wydaje się to trudne. Dodatkowo, możesz wybrać torbę z napisem wyrażającym Twój światopogląd lub po prostu coś, co lubisz. Taka torba zdecydowanie Cię odmłodzi:)

Temat tabu?

Nadal tak. Jednak rosnący w siłę girls power doprowadził do zdecydowanie większej otwartości w kwestii menstruacji. Odarł ją z brzemienia wstydu i ustawił na pozycji oczywistości, także symbolu zdrowia kobiety. Tradycyjne środki ochrony, podpaski i tampony, mają większy, niż jak dotychczas sądzono, wpływ na Twoje zdrowie i kondycję naszej planety. Aplikowanie w najwrażliwsze miejsca intymne produktów bielonych chlorem, wytworzonych z bawełny traktowanej pestycydami, może prowadzić do podrażnień, alergii i innych poważnych chorób. Dodatkowo pestycydy prowadzą do wymierania pszczół, co ma już miejsce w niektórych regionach świata. W trosce o zdrowie wybieraj produkty certyfikowane jako organiczne i hipoalergiczne. Nie rozwiązuje to jednak problemu odpadów. Jeśli ta kwestia leży Ci na sercu, zacznij stosować kubeczek menstruacyjny. Pamiętaj, że musi być wykonany z bezbarwnego silikonu medycznego. Zapewnia wysoki komfort i skuteczną ochronę nawet do 12 godzin! Możesz zapomnieć o okresie. A także o comiesięcznych wydatkach, jest to rozwiązanie zdrowe i bardzo ekonomiczne.

Epidemia samotności

Zbawienny dla naszego dobrostanu jest sen. Badania Uniwersytetu w Berkeley w Kalifornii wykazały, że osoby z deficytem snu czują się bardziej samotne, są mniej skłonne do utrzymywania więzi towarzyskich i wydają się mniej atrakcyjne. Brak snu wpływa destrukcyjnie na cały organizm, przyczyniając się w pierwszej kolejności do stanów niepokoju, depresji i obniżenia odporności. Potęguje także ryzyko nowo­tworów, cukrzycy, otyłości i innych poważnych chorób. Warto porzucić przesąd, że wysypianie się to objaw lenistwa. Wręcz przeciwnie, sen jest naturalną potrzebą człowieka, którą trzeba zaspokoić na równi z oddychaniem, jedzeniem i piciem. Regularne niedosypianie jest szkodliwe dla zdrowia fizycznego i kondycji naszego umysłu. Doceniajmy też pozytywną rolę snów! Śnienie zwiększa naszą kreatywność, ułatwia tworzenie więzi emocjonalnych, a także pomaga łagodzić traumatyczne wspomnienia.

Najprostsze sposoby na spokojny sen:

  • kładź się i wstawaj o stałej porze;
  • ćwicz najpóźniej na 2-3 godziny przed snem, nie zaniedbuj jednak codziennej aktywności fizycznej;
  • unikaj kofeiny i nikotyny, pamiętaj, że ich działanie utrzymuje się nawet do 8 godzin, więc popołudniowe espresso może zaburzyć Twój nocny odpoczynek;
  • unikaj alkoholu przed snem, nawet niewielka dawka zaburza fazy snu i może wybudzić Cię w środku nocy;
  • unikaj dużych posiłków i dużej ilości picia przed snem;
  • unikaj drzemek po godz. 15.00;
  • zrelaksuj się przed pójściem do łóżka, pozostaw sobie czas na wyciszenie;
  • weź ciepłą kąpiel przed położeniem się do łóżka;
  • zadbaj o otoczenie, unikaj hałasu, jasnego światła, zbyt wysokiej temperatury, zrezygnuj w sypialni z telewizji, telefonu i komputera;
  • kiedy nie możesz zasnąć przez 30 min. i zaczynasz odczuwać dyskomfort, wstań i wykonaj czynności, które Cię relaksują, aż poczujesz senność.

Poza przyswojeniem powyższej rutyny, warto zapewnić sobie spokojną noc, sięgając po moc olejków eterycznych. Wystarczy skropić pościel olejkiem eterycznym z lawendy, aby poczuć rozluźnienie i łatwiej zasnąć. W stanach głębokiego smutku oraz depresji olejek z róży bułgarskiej przyniesie ulgę i ułatwi powrót do równowagi. Olejek eteryczny z geranium zmniejsza napięcia nerwowe, depresję i stany lękowe. Warunek? Tak jak zawsze w przypadku olejków eterycznych, musi być to produkt czysty i certyfikowany, tylko wtedy odczujemy jego dobroczynne działanie.

Uroda z czerwonym nosem?

Czy zimowe infekcje są nieuchronne? Zatkany nos, ból głowy i podrażnione oskrzela – co można zrobić, żeby zapobiec infekcjom układu oddechowego?

Przede wszystkim lepiej zapobiegać niż leczyć. W tym celu warto zastosować aromaterapię. Kąpiele, masaże, inhalacje, a także rozpylanie zapachów wspierają i stymulują naturalne siły obronne organizmu, pozwalając utrzymać stan równowagi warunkujący zachowanie zdrowia.

Poznajmy zatem najbardziej skuteczne olejki na sezon przeziębień:

Olejek anyżowy ma działanie antyseptyczne, wykrztuśne i przeciwbólowe. Stosowany jest między innymi przy kaszlu, katarze i chorobach gardła. Do dezynfekcji pomieszczenia w czasie choroby wystarczy zmieszać dwie krople olejku anyżowego, dwie krople olejku z drzewa herbacianego i kroplę olejku cytrynowego.

Olejek ravensara ma bardzo silne działanie przeciwwirusowe, dlatego szczególnie przydaje się w sezonie grypowym. Działa wykrztuśnie, jest idealny do inhalacji w zapaleniu oskrzeli i zatok. W przypadku kataru: chusteczkę do nosa skrapiamy jedną kroplą olejku ravensara i jedną kroplą olejku z mięty pieprzowej, a następnie wdychamy opary.

Olejek sosnowy o leśnym, świeżym zapachu doskonale udrażnia drogi oddechowe, ma właściwości antyseptyczne i łagodnie pobudzające. Stosowany jest przy kaszlu i zapaleniu zatok. Wraz z olejkiem tymiankowym tworzy doskonałą kompozycję do masażu i kąpieli. Dobrze komponuje się też z olejkiem eukaliptusowym.

Olejek eukaliptusowy ma właściwości bakteriobójcze i przeciwwirusowe. Jego przyjemny, odświeżający zapach dobrze sprawdza się w łagodzeniu objawów przeziębienia, kataru i kaszlu. Udrażnia nos i ułatwia odkrztuszanie. Można stosować go również w leczeniu bólu zatok i przy anginie. Jego działanie wzmacnia ravensara.

Olejek goździkowy to nadzwyczaj silny antyseptyk. W starciu z nim niewielkie szanse mają paciorkowce, gronkowce i bakterie E.coli. Polecany jako zapach do pomieszczeń w sezonie przeziębień, a także, gdy szerzy się grypa żołądkowa.

Olejek cytrynowy wykazuje właściwości przeciwzapalne, przeciwwirusowe i bakteriobójcze. Pomaga zwalczać infekcje, takie jak przeziębienie, grypa czy zapalenie oskrzeli poprzez działanie przeciwgorączkowe, napotne i bakteriobójcze.

To tylko przykłady dobroczynnego działania olejków eterycznych. Poznaj je i obdaruj naj­bliższych!

Pielęgnacja? Zawsze!

Zima to czas trudny i dla skóry, i dla włosów. Nie daj się zwieść mitom o szkodliwości nawilżania o tej porze roku. Nawilżanie zimą jest tak samo ważne jak przez cały rok. Wraz z nadejściem suchego powietrza w pomieszczeniach (kaloryfery!), szokujących dla skóry różnic temperatur pomiędzy tymi w środku i na zewnątrz, łatwo o przesuszenie skóry, bez względu na jej typ i kondycję, czy jest sucha, mieszana czy wrażliwa. Objawy odwodnienia to zaczerwienienie, spierzchnięcie i szorstkość skóry, co prowadzi do kłopotliwej nadwrażliwości na czynniki zewnętrzne. Warto wtedy zastosować znany sposób na cebulkę, sprawdza się to także przy pielęgnacji. Kolejne warstwy do nałożenia na skórę, już po oczyszczeniu, to tonik, serum, krem, olej. Pamiętaj, że ładna skóra daje Ci komfort, odczuwasz jej przyjemną elastyczność, jest miękka. Taka skóra ma jednolity kolor, bez żadnych podrażnień. Jeśli jest ściągnięta, czas na zmianę rutyny pielęgnacyjnej. Wybieraj naturalne kosmetyki, które regulują produkcję sebum, nawilżają i odżywiają, zapewniając ochronę. Jeśli wolisz kremy lekkie, przed wyjściem na mróz nałóż warstwę oleju, który otuli i zabezpieczy Twoją buzię. Nie ulegaj pokusie odpuszczenia pielęgnacji całego ciała. Nawet jeśli zimą pozostaje większość czasu szczelnie zakryte, zaniedbane da Ci o sobie szybko znać swędzeniem, szorstkością lub podrażnieniem. Odżywczy balsam jest niezbędny, by wiosnę powitać z aksamitną skórą, bez konieczności noszenia rajstop aż do wakacji. Chłodu nie lubią także włosy, a większość fryzur źle znosi czapkę. Nie dość, że stają się przyklapnięte, to często też nabierają skłonności do elektryzowania się i szybkiego przetłuszczania. Ratuj je odpowiednim szamponem, np. z zawartością rozmarynu, melisy i mięty, guarany i niaouli lub ze zwiększającą objętość glinką rhassoul.

Nasz dobrostan, w tym uroda, jest wypadkową wielu czynników. W zasadzie na wszystkie mamy bezpośredni lub pośredni wpływ. Weź sprawy w swoje ręce. I zima, i każda pora roku będzie łatwiejsza:)

 

Monika Zarzycka

Manager Działu Kosmetyki i Środki Czystości