Zmiany klimatu, a morza i oceany

Zmiany klimatu to w ostatnich latach coraz głośniej dyskutowany temat. Rosnąca presja antropogeniczna na środowisko naturalne, w tym emisja gazów cieplarnianych, jest już odczuwalna we wszystkich rejonach świata – od szczytów najwyższych gór po głębiny oceanu. A to właśnie oceany i wszelkie inne ekosystemy morskie są na pierwszej linii frontu zachodzących zmian klimatycznych.

Oceany to siła natury, która stanowi fundament naszej planety. 71% powierzchni Ziemi to właśnie ocean – będący mechanizmem podtrzymującym życie na całej planecie, dostarczającym nam wszystko czego potrzebujemy do życia, od powietrza, którym oddychamy po jedzenie, które spożywamy. Odgrywa on także kluczową rolę w regulacji klimatu na Ziemi. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez IPCC w 2013 roku, oceany pochłonęły do tej pory 93% dodatkowej energii produkowanej w rezultacie postępującego efektu cieplarnianego, a idące za tym ocieplanie się wód można zaobserwować już teraz na głębokości nawet 1000 m. W konsekwencji doprowadziło to do zwiększonego rozwarstwienia oceanów, zmian w reżimach prądów oceanicznych i rozrastania się stref pozbawionych tlenu. Zmianom ulega także zasięg geograficzny gatunków morskich, a także różnorodność i liczebność. Zmieniają się także wzorce pogodowe, a częstotliwość zdarzeń ekstremalnych, takich jak huragany czy tsunami, rośnie. Co więcej, ocieplenie atmosfery prowadzi do topnienia lodowców śródlądowych i lodu, powodując wzrost poziomu mórz ze znacznym wpływem na linie brzegowe (erozja wybrzeża, wtargnięcie słonej wody, niszczenie siedlisk) i przybrzeżne tereny zamieszkałe. Emisje CO2 powodują także, że ocean staje się bardziej kwaśny, przez co wiele gatunków i ekosystemów morskich jest coraz bardziej wrażliwych. Zakwaszenie oceanów zmniejsza zdolność organizmów morskich, takich jak koralowce, plankton i skorupiaki, do budowania swoich skorup i struktur szkieletowych.

Zaostrza także istniejące obciążenia fizjologiczne (takie jak utrudnione oddychanie i rozmnażanie) oraz zmniejsza wskaźniki wzrostu i przeżycia we wczesnych stadiach życia niektórych gatunków. Te zmiany już zachodzą i są widoczne tu i teraz. Naukowcy przewidują, że w nadchodzących dziesięcioleciach będą one tylko potęgowane. Z punktu widzenia naukowego kluczowym jest stworzenie właściwych modeli prognozowania i strategii zarządzania w celu utrzymania integralności ekosystemu i zrównoważonego wykorzystania zasobów. Okazuje się, że nasze rodzime Morze Bałtyckie może posłużyć jako wzorzec do tworzenia takich modeli. Bałtyk zaczął być postrzegany jako swoisty wehikuł czasu do badania konsekwencji i łagodzenia przyszłych zaburzeń w ekosystemach morskich. Na tę chwilę zmiany klimatu mają niezwykle duży, już zauważalny i znacząco postępujący wpływ na ekosystem naszego morza. Ze względu na specyfikę Bałtyku, będącego morzem słonawym, półzamkniętym z ograniczoną wymianą wody, wpływ zmian klimatu został skoncentrowany i nastąpił szybciej niż w przypadku innych mórz i oceanów. Symulacje naukowców wskazują, że do 2100 roku temperatura wody w Bałtyku ociepli się o 2–4° C, przy jednoczesnym zmniejszeniu pokrywy lodowej o 50–80%. Opady na północy mogą wzrosnąć o ~30%, tym samym powodując zwiększony dopływ zanieczyszczeń z lądu oraz zmniejszając poziom zasolenia. Co więcej, spotęgowane zostanie uwalnianie fosforu z osadów dennych, przyczyniając się do dodatkowe-go wzmożenia zakwitu sinic, a produkcja fitoplanktonu może zostać zmniejszona. Rozrastanie się stref beztlenowych, zmiana temperatury wody oraz malejące zasolenie, będą miały znaczący wpływ na liczebność i rozmieszczenie stad ryb takich jak dorsz. Kluczowe dla ratowania Bałtyku jest holistyczne zarządzanie i monitorowanie, biorące pod uwagę zarówno wpływ zmian klimatu na dynamikę i funkcjonowanie ekosystemu, jak i wpływ presji antropogenicznych.

Kryzys klimatyczny to fakt. Nie zapominajmy jednak o tym, że każdy z nas może dołożyć swoją cegiełkę do walki z postępującymi zmianami klimatu. Ograniczenie naszego śladu węglowego, wybieranie ekologicznych i energooszczędnych rozwiązań, wsparcie ruchu klimatycznego i organizacji zajmujących się zmianami klimatu, szerzenie wiedzy i budowanie świadomości wśród naszych znajomych – to małe kroczki, które mogą przerodzić się w dużą zmianę! Nasza przyszłość leży w naszych rękach.

 

fot. Anna Kassolik

tekst: Olga Sarna Ekspert ds. ochrony ekosystemów morskich, Fundacja MARE